niedziela, 1 września 2013

Moja druga praca, moja pierwsza pasja...

O pracy na etacie pisać nie będę.....wykonuje to co należy do moich obowiązków, których stale przybywa przybywa przybywa -> choć atmosfera w pracy sympatyczna, godziny pracy odpowiednie..... ale.... to nie to ......chce czegoś innego od życia....nie chce żyć , żeby pracować, ale pracować żeby ŻYĆ! .
Znalazłam alternatywę.....
Mój pomysł na życie to Oriflame. Większość z Was myśli pewnie, co ja z tego mam, że to nie jest opłacalne, że nie każdy lubi kosmetyki tej firmy. Oczywiście z takimi obiekcjami spotykam się na co dzień. Znajomi niby trzymają za mnie kciuki, ale tak naprawdę nie wierzą, że  uda mi się coś osiągnąć -> wyższy ,tytuł obrany cel :) a ja mówię, że...
"Musisz wierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda"  -> 
 może dziś pracują na etacie na dobrych stanowiskach... i co z tego? Skoro jutro firma może nie istnieć? (choć im tego nie życzę).  Jednym z powodów dla których wybrałam ten rodzaj pracy (Praca w Oriflame opiera się na systemie mlm) jest KRYZYS! Kryzys firm, zwolnienia, w najlepszym przypadku redukcja pracowników......w mlm (czytaj Oriflame) mi to nie grozi!!! :) Co ja w takim razie robię? Opowiadam o firmie, polecam produkty (tylko te sprawdzone!), zapisuję osoby do firmy, które mogą sobie wybrać czy chcą pracować tak jak ja, czy po prostu posiadać kosmetyki taniej lub za darmo :) I właśnie to sprawia mi ogromną przyjemność.... to że poznaję CODZIENNIE NOWYCH ludzi, mam kontakt z osobami z całej Polski :) to że mogę im POMAGAĆ W dążeniu do MARZEŃ :) 
i kosmetyki.....które w dzisiejszych czasach goszczą w kosmetyczce każdej kobiety i oby każdego mężczyzny :) a o samym mlm napiszę później. Ach, kosmetyki..... my kobiety możemy o nich rozmawiać godzinami.....błyszczyki, pomadki, róże, cienie, balsamy, perfumy.... która z nas nie ma przynajmniej po jednej sztuce tych cudownych produktów, które nazywają się KOSMETYKI? :) :) Żeby je mieć... trzeba też mieć na nie pieniądze... a nie zawsze możemy pozwolić sobie na balsam do ciała za 30 zł.....czasem musimy wybrać ten za 10 zł.... czasem lepszej, czasem gorszej jakości....i ja też musiałam wybierać....do momentu kiedy zostałam konsultantką Oriflame (w liceum, gdzie w klasie były już 3 konsultantki i wydawałoby się, że dla mnie nie ma już miejsca, a jednak!)...zapisałam się do klubu i ...... od tej chwili kupuję kosmetyki 23% taniej :) Nie muszę wybierać pomiędzy jakością ponieważ wiem, że są dobre :) Ale jeżeli zdarzyłaby się taka sytuacja, możesz produkt po prostu ZWRÓCIĆ. Co mi to dało osobiście? Już żadne kosmetyki (czytaj nasze pieniądze!) nie wylądowały w koszu :)



Firm kosmetycznych na rynku jest mnóstwo....a ja mówię, że każdy znajdzie coś dla siebie.... nie krytykuje koleżanek, znajomych innych osób które są w firmach konkurencyjnych. Po prostu każdy lubi co innego. Firmy kosmetyczne są jak sklepy z ubraniami, jak przyrządzane potrawy... każdy ma swoje ulubione i takie które omija szerokim łukiem ...:) 

.... a Oriflame to jest mój przepis na życie..... :) 

 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...